mod: Weronika Leska
fot: Katarzyna Przybyła - Vdzia fotografie
Był marzec i napisała do mnie Weronika:

Nic więcej opisywać nie trzeba. Może zaznaczę, że było na minusie a sesję zaczęłyśmy na klatce schodowej w czapce Bass Astral x Igo (KOCHAM ICH DZIĘKI PIERWSZEJ SESJI Z WERĄ I JUŻ NIEDŁUGO USŁYSZĘ ICH NA ŻYWO W ŻYWCU!) i bejsbolówce..

Mimo wszystko było trochę zimno. Więc przeniosłyśmy się do domu, a tam Werczi wpadła już totalnie w burzę pomysłów. A może w tsunami, hehe.
Jesteś najlepsza, ale to już wiesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz