Witajcie w kolejnym "wyjazdowym" poście! Po Waszych komentarzach pod postem dotyczącym mojego wyjazdu nad Jeziorko, stwierdzam, że chętnie obejrzycie kolejny post z tej serii. Po za tym statystyki pokazują, że wolicie takie posty niż relacje z sesji.. hmm. Muszę to przemyśleć :D
Paryż to wyjątkowe miejsce, zawsze pojawiało się przelotem w mojej głowie. Nie raz w rozmowach ze znajomymi wspominałam, że mogłabym nawet zrezygnować z imprezy osiemnastko-wej na rzecz takiej wycieczki! No i.. no i moje marzenie się spełniło! (a impreza też była :D)
Wycieczkę zorganizowała moja szkoła, a tata od razu się zgodził (Dzięki Tato!). Co więcej Patrycji rodzice również się zgodzili, więc na ten moment nie potrzebowałam do szczęścia już nic więcej!
Patrycja to moja BFF (hehe), którą na pewno bardzo dobrze znacie z moich zdjęć:
KLIK KLIK KLIK KLIK KLIKPlan wycieczki był z góry ustalony, niestety zmienił się dosłownie w ostatnim momencie i zamiast zwiedzić wieżę 2. dnia, zwiedziliśmy od razu po przyjeździe - NIE ZROBIŁAM SOBIE ZDJĘCIA W MOJEJ ZAPLANOWANEJ STYLÓWCE!
..to mam powód żeby tam wrócić...:D
Zwiedzania było dość sporo, ale nikt nie narzekał! Powyższe zdjęcie wykonałam ostatniego dnia podczas rejsu po Sekwanie - w końcu ujęłam wieżę w miarę satysfakcjonujący mnie sposób! :D
 |
poznajcie Julię, moją asystentkę w "hop-fotach". Mamy ich mnóstwo! |
Dwa powyższe zdjęcia to Galeria Lafayette - słynny dom handlowy. Prezentuje się przepięknie! Chyba żadne zdjęcie nie odda jej uroku i WIELKOŚCI. Na dach można wejść i podziwiać widoki.
Kolejny monumentalny obiekt - na prawdę robi wrażenie! Na górze mieliśmy sporo wolnego czasu - dobre miejsce na podziwianie widoków!.. i dokarmianie gołębi.. haha tak, to na prawdę było niezapomniane przeżycie!
Paryż zwiedzaliśmy przez 3 dni. Czwartego dnia bawiliśmy się w Disneyland.
 |
okropny tłok w Louvrze i mój wzrost nie pozwoliły mi dobrze uchwycić Monisi, ale ważne, że coś wyszło! |
 |
Wersal opisuje jedno słowo - PRZEPYCH |
A teraz czas na widoki z łuku Triumfalnego (jest olbrzymi!), niestety nie mam go w całości na zdjęciach, jedynie zrobiłam zdjęcia planowi i jedno ujęcie ze "środka"
Te wieżyczki wciskano nam WSZĘDZIE.. oczywiście ja też mam :D
Nie jestem w stanie pokazać Wam wszystkiego, w pośpiechu nie udalo mi się wystarczająco dobrze uchwycić wszystkich obiektów. Wybieram tylko te, które są moim zdaniem najbardziej charakterystyczne.. i zdjęcia jako tako mi wyszły :D Po za tym, Paryż musicie koniecznie zobaczyć osobiście! :D Najlepsza wycieczka w życiu, to było coś na prawdę nie powtarzalnego! Zbierajcie kasę i jedźcie!
 |
Ostrość mistrza! |
 |
oczywiście musiałam zatrzymać wszelkie przewodniki i bileciki! |
No dobra to teraz o
Disneylandzie!Nie brałam aparatu do parku bo bałam się, że go zgubię/ obiję/ pęknie mi coś i lipa. I chyba słusznie, bo podczas korzystania z atrakcji mój plecak walał się po ziemii. Mam tylko kilka fotek z telefonów od znajomych, więc pokaże co się nadaje.
 |
na paradzie bajek sie popłakałam :D ; skoczne zdjecie z Julia trochę nam nie wyszło; królujący nad całym parkiem Pałac księżniczek; i my z Patrycją z Mini! |
 |
mój jedyny zakup w Disneylandzie :D |
|
Mieliśmy bilet na dwa parki, a cały dzień nie wystarczył żeby skorzystać z wszystkich atrakcji! Mega przeżycie, polecam KAŻDEMU! Chyba nie było osoby niezadowolonej z tej atrakcji!
 |
i nasza pierwsza kawa w Paryżu, chyba nasza najdroższa haha |
To była zdecydowanie najlepsza wycieczka szkolna ever! No bo jak można nie być zadowolonym z Paryża?!