środa, 22 kwietnia 2015

Jak zrobic ksztaltny bokeh?







Na pewno wiele z Was, zauważyło w internecie modę na np. serduszkowe kształty bokehu.
W dzisiejszym poście pokażę Wam jak w łatwy sposób zrobić takie zdjęcie!


Po pierwsze i najważniejsze mile widziane są małe wartości przysłony, czyli takie poniżej 3.5. Ja spróbowałam zrobić zdjęcie na wartości 3.5 - coś wyszło.. ale efekt nie jest tak fajny jak przy niższych wartościach :( Czyli co z tego wynika... Efekt przy użyciu obiektywu kitowego będzie po prostu średni.



 








 Żeby bokeh zamienił mi się w pożądany kształt ja wycinam sobie nakładki na obiektyw. Do tego zrobiłam sobie taki "trzymacz"(wystarczy wyciąć go z papieru), dzięki czemu mam wolne ręce i nie muszę przytrzymać aparatu jedną ręką a drugą nakładki.:










Jak robię nakładki? 










takie dziurkacze możecie znaleźć w bardzo przystępnej cenie w hurtowniach papierniczych, księgarniach a nawet w Biedronce są czasami! Widziałam niejednokrotnie. Ceny zaczynają się już od 5 zł za sztukę.





 


oczywiście możecie wyciąć wszystko sami, jeżeli tylko potraficie to będzie to na pewno tańsze rozwiązanie! :)






Gotową nakładkę z numeru 4. wsuwam do mojego "trzymacza", zakładam na obiektyw i gotowe!


Warto zrobić to wszystko z grubszego papieru, żeby trzymało się dłużej. Polecam użyć ciemnych kolorów, żeby krycie podczas robienia zdjęć było lepsze! :)






Uwaga a teraz niespodzianka!










Jeżeli chcesz ode mnie dostać, zupełnie za darmo taki zestaw do robienia kształtnego bokehu


 ("trzymacz" + 9 nakładek) to zaobserwuj mojego bloga, na górze po prawej stronie i zostaw pod tym postem komentarz z adresem e-mail!
20 maja wylosuję jedną osobę i skontaktuję się z nią mailowo ♥





Dodatkowo, oprócz rozdania, chętnie wymienię się z Wami takimi nakładkami jeżeli posiadacie kilka takich dziurkaczy i Wasze wzory są inne nić moje. Zachęcam do kontaktu na facebooku bardzo chętnie się wymienię:) !
























O wiele więcej zdjęć bokehowych znajdziecie w tym poście: https://vdzia.pl/index.php/2014/03/01/boke/

czwartek, 16 kwietnia 2015

OLCIA


Mod:  Ola


 Fot: Katarzyna Przybyła FACEBOOK








 Ola to siostra Mileny, która bardzo chciała żebym zrobiła jej zdjęcia gdy zobaczyła, że robię je Milenie :D Post ze zdjęciami Milenki możecie zobaczyć tutaj: https://vdzia.pl/index.php/2015/04/11/milenka/


Przy okazji zauważyliście podobieństwo Oli do pewnego aktora? :D Dajcie znać w komentarzu!
 
































 po tych zdjęciach najlepiej zauważyć to podobieństwo:










sobota, 11 kwietnia 2015

MILENKA


Mod: Milenka
Fot: Katarzyna Przybyła FACEBOOK

















W Święta Wielkanocne odwiedziły mnie moje słodziutkie kuzynki!
W tym poście zobaczycie starszą - Milenę, ale przygotowałam już drugi post z Olą w roli głównej!


 Milena mnie bardzo pozywtynie zaskoczyła, bo bardzo chętnie się przebierała, cierpliwie pozowała i dzieliła się swoimi pomysłami. Modelka jak marzenie :D !


Pierwsza sukienka wisiała w szafie parę dobrych lat, przeznaczenie miało być inne. Nie sądziłam, że tego dnia zrobię jakiekolwiek zdjęcia, dlatego sukienka nie jest wyprasowana :C























 Co to byłaby sesja bez zmiany stylizacji?!

















 ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

A teraz tak w ramach ogłoszeń. Z okazji 100 obserwatorów przygotowałam dla Was fajne rozdanie :)!





wtorek, 7 kwietnia 2015

Paryż!




Witajcie w kolejnym "wyjazdowym" poście! Po Waszych komentarzach pod  postem dotyczącym mojego wyjazdu nad Jeziorko, stwierdzam, że chętnie obejrzycie kolejny post z tej serii. Po za tym statystyki pokazują, że wolicie takie posty niż relacje z sesji.. hmm. Muszę to przemyśleć :D

Paryż to wyjątkowe miejsce, zawsze pojawiało się przelotem w mojej głowie. Nie raz w rozmowach ze znajomymi wspominałam, że mogłabym nawet zrezygnować z imprezy osiemnastko-wej na rzecz takiej wycieczki! No i.. no i moje marzenie się spełniło! (a impreza też była :D)

Wycieczkę zorganizowała moja szkoła, a tata od razu się zgodził (Dzięki Tato!). Co więcej Patrycji rodzice również się zgodzili, więc na ten moment nie potrzebowałam do szczęścia już nic więcej!
Patrycja to moja BFF (hehe), którą na pewno bardzo dobrze znacie z moich zdjęć:
KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK



Plan wycieczki był z góry ustalony, niestety zmienił się dosłownie w ostatnim momencie i zamiast zwiedzić wieżę 2. dnia, zwiedziliśmy od razu po przyjeździe - NIE ZROBIŁAM SOBIE ZDJĘCIA W MOJEJ ZAPLANOWANEJ STYLÓWCE!

..to mam powód żeby tam wrócić...:D



 Zwiedzania było dość sporo, ale nikt nie narzekał! Powyższe zdjęcie wykonałam ostatniego dnia podczas rejsu po Sekwanie - w końcu ujęłam wieżę w miarę satysfakcjonujący mnie sposób! :D













poznajcie Julię, moją asystentkę w "hop-fotach". Mamy ich mnóstwo!


 Dwa powyższe zdjęcia to Galeria Lafayette - słynny dom handlowy. Prezentuje się przepięknie! Chyba żadne zdjęcie nie odda jej uroku i WIELKOŚCI. Na dach można wejść i podziwiać widoki.


Kolejny monumentalny obiekt - na prawdę robi wrażenie! Na górze mieliśmy sporo wolnego czasu - dobre miejsce na podziwianie widoków!.. i dokarmianie gołębi.. haha tak, to na prawdę było niezapomniane przeżycie!

Paryż zwiedzaliśmy przez 3 dni. Czwartego dnia bawiliśmy się w Disneyland.




 









okropny tłok w Louvrze i mój wzrost nie pozwoliły mi dobrze uchwycić Monisi, ale ważne, że coś wyszło!










Wersal opisuje jedno słowo - PRZEPYCH

 

 


A teraz czas na widoki z łuku Triumfalnego (jest olbrzymi!), niestety nie mam go w całości na zdjęciach, jedynie zrobiłam zdjęcia planowi i jedno ujęcie ze "środka"








Te wieżyczki wciskano nam WSZĘDZIE.. oczywiście ja też mam :D

 

 
Nie jestem w stanie pokazać Wam wszystkiego, w pośpiechu nie udalo mi się wystarczająco dobrze uchwycić wszystkich obiektów. Wybieram tylko te, które są moim zdaniem najbardziej charakterystyczne.. i zdjęcia jako tako mi wyszły :D Po za tym, Paryż musicie koniecznie zobaczyć osobiście! :D Najlepsza wycieczka w życiu, to było coś na prawdę nie powtarzalnego! Zbierajcie kasę i jedźcie!











Ostrość mistrza!










oczywiście musiałam zatrzymać wszelkie przewodniki i bileciki!

No dobra to teraz o Disneylandzie!
Nie brałam aparatu do parku bo bałam się, że go zgubię/ obiję/ pęknie mi coś i lipa. I chyba słusznie, bo podczas korzystania z atrakcji mój plecak walał się po ziemii. Mam tylko kilka fotek z telefonów od znajomych, więc pokaże co się nadaje.









na paradzie bajek sie popłakałam :D ; skoczne zdjecie z Julia trochę nam nie wyszło; królujący nad całym parkiem Pałac księżniczek; i my z Patrycją z Mini!











mój jedyny zakup w Disneylandzie :D

Mieliśmy bilet na dwa parki, a cały dzień nie wystarczył żeby skorzystać z wszystkich atrakcji! Mega przeżycie, polecam KAŻDEMU! Chyba nie było osoby niezadowolonej z tej atrakcji!









i nasza pierwsza kawa w Paryżu, chyba nasza najdroższa haha

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To była zdecydowanie najlepsza wycieczka szkolna ever! No bo jak można nie być zadowolonym z Paryża?!