poniedziałek, 26 stycznia 2015

Wiktoria w studio - cz. II






Mod: Wiktoria Krzepkowska ---> BLOG, FACEBOOK


Fot: Katarzyna Przybyła ---> FACEBOOK































A teraz nasza ulubiona część, na feriach zrobimy coś w tym stylu również!
I na pewno będzie lepiej :)


<3









 







































piątek, 23 stycznia 2015

Moje zwierzaki.






























Dzisiaj nietypowo, tak dla oderwania od ogólnej tematyki bloga.





W święta Wielkanocne 2014, przyplątała się do nas czarna kotka. Ładny zadbany kocio, cały czas przesiadywała w okolicy domu. Przygarnęliśmy ją. Jak się później okazało, kotka była w ciąży, więc mały problem, choćby dlatego, że jednego kota już mieliśmy, a do przygarnięcia miała być tylko Baśka.. Nazwałam kotkę Baśka, inspirując się słynną Basią Mostowiak, tak! Hehe.





Maluchy były przesłodkie, a trafiając na mnie trafiły od razu na sesje zdjęciowe od urodzenia!

I w tym właśnie poście chcę Wam pokazać jak się zmieniały, jak rosły i opowiem Wam trochę o ich przygodach!






Jedno z pierwszych zdjęć, Baśka wyszła, więc wykorzystałam okazję!











Słodkie paróweczki :3




pierwsze kroki Młodego




A to jest jedno z moich ulubionych kocio zdjęć! Bonzo był wybitnie fotogeniczny!
Kiedy go oddawaliśmy, Pani dopytywała czy zdjęcie jest prawdziwe :)











oraz pierwsze wybryki Bonza




















śmiechowy portrecik Młodego






Pierwszy, dłuższy spacerek:





Bazyl oczywiście nad wszystkim czuwał...




..nie mówiąc o Baśce!




HEHE










sysunia?!








Bonzo eksplorer!











i obrażona, dostojna królowa..





..BRENDA

















 A jak już jesteśmy przy zwierzętach to przedstawię Wam, mojego niezastąpionego asystenta podczas sesji w mini studio..
Bazyl bardzo lubi obserwować sytuację z łóżka, z fotela, lubi wchodzić w kadr a wręcz pozować...
















Grumpy Cat II !


 Jest naprawdę śmiechowo :D







ALE JAK GO NIE KOCHAĆ






 Kończę ten luźny wpis, który się rozrósł do byczych rozmiarów :D
Tym, którzy dotarli do końce bardzo dziękuję :)
Nic nie poradzę, że tak kocham te kudłacze!