wtorek, 28 czerwca 2016
sobota, 18 czerwca 2016
Crown!
Mod: Paulina Waląg BLOG
Fot: Katarzyna Przybyła FACEBOOK
make-up: Patrycja Morawiecka
Hejo!
Sesja egzaminacyjna trwa, ale nie zapominamy o blogu i tak o to w dzisiejszym poście relacja z sesji ze wspaniałą Pauliną! To nasza druga współpraca, pierwszą możecie zobaczyć tutaj i tutaj!
Tym razem do sesji zaangażowała się kolejna wspaniała osoba. Jest to Patrycja Morawiecka, z krośnieńskiego Salonu kosmetycznego "Pattie". Patrycja wykonała PRZE PIĘKNY makijaż! Byłam zachwycona! Mega fotogeniczny, artystyczny makijaż. Na tym nam zależało! Dziękujemy Patrycja!
Korona to moja nocna wena artystyczna. Długo obiecywałam sobie, że zrobię jaką koronę do zdjęć.
Mogło być lepiej, stelaż mógł wyglądać inaczej, ale ciężko się dogadać z tatą przez telefon co do wizji artystycznych :D Tak czy siak, dzięki tato za pomoc!
Nasze pierwsze spotkanie na zawsze będzie kojarzyć mi się z kulkami dymnymi. Wypaliłyśmy wtedy niezłą ilość, ale ustrzeliłyśmy wtedy jedno z najlepszych zdjęć jakie mam w moim skromnym "portfolio"! Dlatego i tym razem nie mogło obyć się bez dymu!
makijaż: Patrycja Morawiecka
Powyższa sukienka to znalezisko Pauli. Druga, za chwilę się pojawi, to mój łup ;)
A teraz moja ulubiona część, czyli leżące ujęcia! Pytam siebie po raz kolejny, dlaczego wcześniej unikałam tej perspektywy jak ognia?!
Mam nadzieję, że się podoba! :)
Jeżeli chcecie być na bieżąco i obserwować mojego bloga, po lewej stronie pod opisem O MNIE, znajdziecie duży biały plusik na czerwonym tle. KLIK i jesteście ze mną :)
środa, 1 czerwca 2016
Dolina Chochołowska
Mod: Gabriela Lisowska Fox&Art
Fot: Katarzyna Przybyła - Vdzia fotografie
Witam po krótkiej przerwie (standardowe powitanie 80% blogerów xD)
I zapowiadam długą notkę, dużo zdjęć i oznajmiam światu wszem i wobec, że sesja ta dla mnie jest bardzo wyjątkowa!
Wiem, że obiecałam wpis wczoraj ale trwały jeszcze prace nad... (patrz niżej!)
PO PIERWSZE!
Zauważyliście nowy szablon na blogu? W końcu mam ideolo szablonik, dopasowany, dopracowany, wymiziany.. A to sprawka super babeczki Oli S. która to piękne cudo wykonała dla mnie <3
Możecie zamówić również szablon dla siebie, Ola ma teraz dużo czasu więc na pewno chętnie wykona dla Was szablon. Jakość gwarantowana!
Link do Oli --> http://kluskaboom.blogspot.com/
A teraz przejdźmy do tematu głównego tego posta!
Sesja w Dolinie Chochołowskiej!
Jak zaznaczyłam wcześniej, sesja bardzo dla mnie wyjątkowa.
Wyjątkowa z licznych powodów. Między innymi z powodu mojej wyjątkowej modelki!
Mam nadzieję, że mojej wspaniałej Gabci nie muszę już nikomu przedstawiać, gdyby jednak ktoś zapomniał to na górze wpisu macie zalinkowaną stronę Gabci - proszę szybciutko zaglądnąć i nadrobić wszelkie zaległości!
Na Gabrysię zawsze mogę liczyć. Nawet nie wiecie jaką jestem szczęściarą, że mam taką wspaniałą modelkę.
Inicjatywa tej sesji wyszła od Gabci. Jeszcze jak dobrze pamiętam w grudniu 2015. Od razu się zgodziłam! Daleko w głowie marzyła mi się krokusowa sesja, więc gdy dostałam takiego kopa wiadome było, że od razu będę latać ze szczęścia!
Milion pomysłów, rozmowy, wzajemne nakręcanie się - aaa, uwielbiam to!
Oczywiście nie obeszło się od małych przeszkód. Ale napraaaawdę malutkich. Jak wiecie pogoda w górach płata figle, dlatego musiałyśmy nie raz przesunąć sesję. Z lekkimi obawami co do tego czy krokusy właściwie jeszcze mieszkają w Dolinie, czy pogoda dopisze tak jak zapowiadają meteorolodzy, bladym świtem 17.04.2016 wyruszyłyśmy z Krakowa do Zakopanego spełniać marzenia!
Na początku trasy byliśmy już o 7 rano, a nie jedna osoba zdążyła z tej trasy już wrócić!
Pełni zapału, z plecakami wypchanymi sesyjnymi klamotami wyruszyliśmy w drogę po krokusy.
Wyruszyliśmy bo towarzyszyła mi moja przyjaciółka Kejt M i chłopak Gabci, Michał. Ekipa na szóstkę!
Na miejscu cóż.. TROCHĘ wiało.. co widać na zdjęciach po sukni i włosach Gabi. Z tego miejsca WIELKI UKŁON dla Foxa, za wytrwałość, podejście.. uwierzcie mi że nie było wcale tak ciepło w tym wietrze! Tymbardziej w sukience!
Część sesji została wykonana właśnie w duecie z Michałem, ale publikuję tylko to jedno - moje ulubione ujęcie. Resztę zostawiam zakochańcom :)
Część kolejna to sesja w "góralskim stylu" - coś mniej bajkowego, ale z klimatem. Stylizację wymyśliła Gabi i oczywiście swietnie wczułą się w klimat. Uwielbiam tą serię za jej surowy klimat, naturalność. Przeróbka tych zdjęć to jedynie wywołanie rawów!
Czas na serię już w 100% bajkową. Bohaterkę tamtego dnia!
Gabcia, krokusy, bajkowa suknia. Mooojeee klimaty!
Niestety nie było ich już tak wiele jak zapewne kilka dni wcześniej, większość zdeptana i wchodząca w etap przekwitania.. Ale to naprawdę mnie nie rozczarowało!
Trasa na Dolinę jest bardzo łagodna, a te widoki warte wszystkiego!
Pogoda dopisała? To mało powiedziane! Owszem wiało w cholerę, ale za to piękne słońce.. <3
Chwilami wręcz za ostre, ale gdy tylko Kejt rozłożyła blendę zdmuchiwało ją z powierzchni Ziemi! :D Na szczęście Lightroom uratował sprawę!
Jeżeli chodzi o przeróbkę, nie chciałam modyfikować kolorów w dużym stopniu. I tak też zrobiłam.
Oprócz retuszu i lightrooma mało tutaj filtrów i zmian kolorów, chociaż nie wypieram się, lekko podrasowane są! Chciałam nadać jeszcze wiecej bajkowości, którą uwielbiam.
Wyprzedzam kolejne, liczne do tej pory pytania o sukienkę. Wiem, że jest piękna :D Ale jak narazie nie zamierzam się wymieniać/ sprzedawać :)
Dlatego proszę o nią nie pytać w tej kwestii. :)
Gabrysia wczuła się w 400547367 % ! GABI KOCHAM CIĘ.
Kończę moje wypociny, bo nie umiem niestety do końca wyrazić tego co czuję.. Pisarką dobra nie jestem :(
Dajcie znać jak podobał Wam się ten długi post i nasza krokusowa sesja! :)
Dzięki za dotrwanie do końca!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












































