środa, 20 września 2017

Patrycja - testy





Jak już kilkakrotnie się przyznawałam, ostatnio lekko osiadłam na laurach jeżeli chodzi o tempo fotograficzne. Ale nie jest mi z tym wcale źle. Znowu o tym gadam, ponieważ tę sesję zrobiłam jeszcze w czerwcu! Na totalnym spontanie, z suszarką w roli wentylatora, w zakupionym przed momentem kombinezonem na tle zakupionego na szmateksie godzinę wcześniej prześcieradła. Tak to się robi moi drodzy!
Tło zostało zawieszone na szafie, w jednej ręce aparat, w drugiej suszarka lub lampka, w pokoju, w którym zupełnie nie było na to miejsca. Ale takie sesje cieszą mnie najbardziej!
W rolę modelki wcieliła się znana już z moich zdjęć Patrycja.
Co do planów fotograficznych na najbliższą przyszłość. Ostatnie kilka dopracowanych współprac pokrzyżowały mi różne wypadki losowe, więc na październik jest cel nadrobić chociaż kilka z nich.
Nic nowego Wam do tej pory nie pokażę, ponieważ właśnie jestem w trakcie pakowania się na wakacje. Nie mogę się doczekać. Wszystkie szczegóły oczywiście zrelacjonowane zostaną tutaj w swoim czasie, a małe zapowiadajki tradycyjnie - na insta @vdzia.

 

 


 

 

 

 


 

5 komentarzy: