poniedziałek, 5 września 2016

Color splash!

  


 Fot: Katarzyna Przybyła FACEBOOK


Mod: Małgorzata Buczek










 Pamiętacie naszą pierwszą wspólną sesję? Minął równy rok od pierwszej do drugiej współpracy!
Dla przypomnienia --> https://vdzia.pl/index.php/2015/07/18/baletnica-gosia/

Po roku Gosia zachwycała mnie jeszcze bardziej. Zawsze jak fotografuje tancerzy (choć nie zdarza się to często) spełniam się na maksa. Czuje, że to jest TO, że fotografia to jest TO.
Chyba czas najwyższy się spiąć i zrealizować rozpoczęte plany nad nowymi sesjami tanecznymi.

Wracając do Gosi i naszej sesji.
Gosia zaproponowała coś prostego, zwykłe body, bez szaleństw i tiulu. O TAK! Jak najbardziej.
Ja z kolei wiedziałam, że musi być fajne światełko. I w sumie pewnie skończyłoby się na tej pierwszej części zdjęć, ale...





























...ale przypomniałam sobie, że już jakiś czas temu kupiłam proszek holi, więc czas go wykorzystać!
Gosia była lekko zdystansowana, bo nie wiedziałyśmy jak z wypraniem body, oczyszczeniem puent itd. Ale wystarczyła pierwsza próba i pierwsze kadry, żebyśmy zaczęły szaleć i bawić się zdjęciami!
Oto rezultaty:





























Jak podobają się Wam rezultaty? :)

20 komentarzy:

  1. Ile wspaniałych kadrów <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, cudne zdjęcia! I te niektóre spojrzenia tancerki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, zdjęcia wyszły genialne! a te z proszkami najbardziej:)


    halvmaner blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, niesamowita sesja! Jestem zachwycona ❤
    Gosia to wspaniała tancerka, a z Ciebie genialny fotograf ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kadry uchwycone <3
    Zdjęcia z proszkiem genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt z proszkiem jest świetny i chyba kiedyś też ten pomysł wykorzystam ;)
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialnie wyszły te zdjęcia. :) Zwłaszcza z proszkiem holi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko ładnie się wyprało? :)
    Zdjęcia fantastyczne. Podobają i się obie części. Druga wiadomo - kolor dodał magii i ekspresji. Natomiast pierwsza ma minimalistyczny prosty urok elegancji. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przekozacka sesja!
    jestem zakochana w Twoich pracach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z tego co wiem to tak :D Ludzie nawet suknie ślubne w proszku holi męczą! :D
    Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  11. aj tam od razu ukłony :>
    Dzięki mistrzuniu :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalia, bardzo Ci dziękuję za takie słowa!!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie, że postawiłyście na prostotę, czasami nadmiar tiulu aż odpycha. ;) Obie serie wyglądają genialnie! A szóste zdjęcie to coś wspaniałego! c:

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyznać, że takich sesji nie oglądam zbyt często...właściwie to wcale :D Jednak stwierdzam, że bardzo mi się podoba ^^ Zdjęcia wychodzą bardzo ciekawe i ukazują mnóstwo emocji. Czyli idealnie ^^ Podziwiam tą dziewczynę za sylwetkę, ruchy, lekkość i rozciągliwość. Zasłużyła sobie na to ciężką pracą! Szacunek dla niej :) Nie mogę się nadziwić...zarówno jej, jak Tobie. Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń